wtorek, 3 marca 2009

"Ogień w brzuchu"

Czyli książka Sama Keena. Podtytuł wiele mówi - "być mężczyzną". Kupiłem niedawno i czytam sobie. Gorzej, że wczoraj smark wyciągnął mi ją z torby i mama ją widziała. Wątpię, że uwierzyła, że to książka fantasy... Będzie co ma być...

"Mężczyzna musi wyruszyć na poszukiwania,
aby odkryć święty ogień
w sanktuarium własnego brzucha,
rozniecić ogień w sercu,
podsycić płomień w ognisku domowym,
zapałać nową namiętnością do ziemi."
(fragment z tej książki właśnie)